• Samochody
  • KGM Torres - Czy ten SUV to dobry wybór? Analiza wersji i cen

KGM Torres - Czy ten SUV to dobry wybór? Analiza wersji i cen

Marcin Dobrowolski

Marcin Dobrowolski

|

1 lipca 2026

Srebrny SsangYong Torres jedzie ulicą.

Torres to SUV, który wyróżnia się prostą logiką: ma być przestronny, wyraźnie stylizowany na auto „do zadań specjalnych” i jednocześnie sensowny w codziennym użytkowaniu. W praktyce najważniejsze są tu: wersje napędu, realna przestrzeń w kabinie, poziom wyposażenia i to, czy elektronika nie będzie bardziej irytować niż pomagać. Poniżej rozkładam ten model na części, żeby łatwiej było ocenić, czy pasuje do Twojego stylu jazdy i budżetu.

Najważniejsze rzeczy o tym SUV-ie, które warto znać od razu

  • To średniej wielkości SUV z pięcioma miejscami i nadwoziem o długości około 4,7 m.
  • W Polsce spotkasz benzynowego Torresa 1.5 163 KM, hybrydę 204 KM oraz elektrycznego EVX.
  • Najbardziej uniwersalny jest benzynowy wariant z 4x4, a najoszczędniejszy w mieście - hybrid.
  • EVX oferuje zasięg do 462 km WLTP i szybkie ładowanie do 80% w około 27 minut przy mocy 350 kW.
  • W 2026 roku ceny startują od około 111,7 tys. zł brutto za benzynę, 129,3 tys. zł za hybrydę i 156,8 tys. zł za EVX.
  • Najwięcej dyskusji budzą nie silniki, tylko ergonomia multimediów i działanie systemów wspomagających.

Czym jest ten model i dlaczego nazwa bywa myląca

Warto zacząć od porządku w nazewnictwie, bo tu łatwo o zamieszanie. Od 2025 roku w Polsce marka funkcjonuje już jako KGM, ale w ogłoszeniach, katalogach i rozmowach nadal przewijają się stare oznaczenia SsangYong. Dlatego Torres bywa opisywany raz „po staremu”, raz „po nowemu”, choć chodzi o ten sam samochód albo bardzo blisko spokrewnione wersje tej samej rodziny.

Sam model plasuje się mniej więcej między klasycznym SUV-em kompaktowym a większym autem rodzinnym. Ja widzę w nim przede wszystkim samochód dla kierowcy, który chce wyższej pozycji za kierownicą, sporej kabiny i trochę bardziej wyrazistego stylu niż w typowym, anonimowym crossoverze. Nie jest to jednak twardy terenówka z prawdziwego zdarzenia, tylko raczej praktyczny SUV z terenowym wyglądem i codzienną funkcjonalnością.

To ważne rozróżnienie, bo od samej nazwy łatwo przejść do fałszywych oczekiwań. Jeśli ktoś szuka auta do miasta, trasy i rodzinnych wyjazdów, Torres ma sens. Jeśli liczy na surową off-roadową mechanikę, lepiej od razu ustawić poprzeczkę realistycznie. To prowadzi wprost do pytania, jakie wersje są dziś naprawdę warte uwagi.

Jakie wersje ma i ile kosztuje w Polsce

Na stronie KGM Polska widać dziś trzy główne ścieżki wyboru: klasyczną benzynę, hybrydę i elektrycznego EVX. To dobre rozwiązanie dla czytelnika, bo zamiast jednego „Torresa” dostajesz trzy różne odpowiedzi na różne potrzeby. Poniżej zestawiam je tak, jak patrzyłbym na nie przy realnym wyborze auta, a nie tylko w folderze reklamowym.

Wersja Napęd i skrzynia Moc i charakter Cena startowa Dla kogo
Benzyna 1.5 T-GDI 6MT lub 6AT, FWD albo 4x4 163 KM, 280 Nm, najprostsza i najbardziej uniwersalna od ok. 111 703 zł brutto Dla osób, które chcą tradycyjnego napędu i opcji 4x4
Hybrid 1.5 Automat, FWD 204 KM, niższe spalanie, bardziej miejski charakter od ok. 129 253 zł brutto Dla kierowców jeżdżących głównie po mieście i w trasach mieszanych
EVX Automat, elektryk 207 KM, akumulator 73,4 kWh, zasięg do 462 km WLTP od ok. 156 803 zł brutto Dla osób, które mogą regularnie ładować auto

W praktyce ceny rosną wraz z wyposażeniem, więc końcowa kwota potrafi być wyraźnie wyższa niż punkt wejścia. Najprostszy benzynowy Torres zostaje najłatwiejszym sposobem wejścia do gamy, ale już hybryda i EVX pokazują, że marka chce grać nie tylko ceną, lecz także techniką. Z samych liczb widać też coś istotnego: jeśli potrzebujesz 4x4, wybór zawęża się głównie do wersji benzynowej.

Ja traktowałbym to jako pierwszą filtrację. Najpierw zdecyduj, czy ważniejsza jest prostota, oszczędność czy elektryfikacja, a dopiero potem patrz na konkretne wersje wyposażenia. Gdy to ustawisz, dużo łatwiej ocenić, jak Torres zachowuje się w drodze.

Jak jeździ w codziennym użytkowaniu

W testach Auto Świata spalinowy Torres był opisywany jako samochód wystarczająco sprawny do spokojnej, normalnej jazdy, ale bez sportowych ambicji. I to jest moim zdaniem uczciwy opis. 163 KM przy tak dużym nadwoziu nie robi wrażenia na papierze, ale w codziennym ruchu, przy rozsądnym tempie i bez ciągłego gonienia, ten napęd po prostu wystarcza. Nie ma tu dramatu, jest przewidywalność.

Benzynowy 1.5 T-GDI

To najbardziej klasyczny wariant. Silnik 1.5 turbo ma 163 KM i 280 Nm, a do wyboru jest manual albo automat. Jeśli mieszkasz poza miastem, jeździsz po gorszych drogach albo po prostu lubisz mieć zapas w postaci 4x4, to właśnie ta wersja wydaje mi się najrozsądniejsza. Jest też najbardziej „mechaniczna” w odczuciu, czyli najmniej uzależniona od ładowania i najbardziej przewidywalna w eksploatacji.

Hybrid 204 KM

Hybryda ma więcej mocy, bo 204 KM, i w praktyce lepiej pasuje do jazdy miejskiej oraz mieszanej. W danych producenta pojawia się średnie zużycie paliwa na poziomie około 5,9 l/100 km, więc to już zupełnie inna rozmowa niż przy cięższym, klasycznym SUV-ie benzynowym. Tyle że płacisz za to brakiem 4x4, więc dla mnie to wybór dla osób, które akceptują miejską logikę auta bardziej niż terenowy wizerunek.

Przeczytaj również: Audi A6 C6: Wszystko o popularnym modelu klasy premium

EVX 207 KM

Wersja elektryczna jest najbardziej nowoczesna, ale też najbardziej zależna od stylu życia kierowcy. Zasięg do 462 km WLTP brzmi dobrze, a szybkie ładowanie do 80% w około 27 minut przy mocy 350 kW robi dobre wrażenie, tylko że w realnym życiu i tak liczy się dostęp do ładowarki w domu albo w pracy. Jeśli to masz, EVX staje się bardzo sensowną opcją. Jeśli nie, łatwo zamienia się w auto wymagające planowania.

Wniosek jest prosty: Torres nie udaje jednego uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich. Każda wersja ma własny sens, ale też własne ograniczenia, więc następny krok to spojrzenie na wnętrze i praktyczność, bo właśnie tam ten model zyskuje lub traci najwięcej.

Pusta przestrzeń bagażowa SsangYong Torres, z opuszczonymi tylnymi siedzeniami, gotowa na podróż.

Wnętrze i bagażnik, czyli gdzie ten SUV naprawdę zyskuje

W kabinie Torres stawia na efekt przestrzeni, a nie na luksus dla samego luksusu. W lepszych wersjach dostajesz dwa 12,3-calowe ekrany, a układ deski rozdzielczej jest nowoczesny, choć niekoniecznie najbardziej wyrafinowany w klasie. Ja odbieram to jako uczciwy kompromis: ma być czytelnie, funkcjonalnie i bez przesadnego kombinowania.

Przestrzeń to jeden z jego najmocniejszych punktów. W hybrydzie bagażnik ma 668 l, a w EVX od 703 do 1662 l po złożeniu oparć tylnej kanapy. To są wartości, które realnie robią różnicę przy rodzinnych wyjazdach, wózku dziecięcym, rowerowym sprzęcie albo po prostu przy codziennym życiu z autem. W tej klasie nie chodzi już tylko o „czy wejdą zakupy”, ale o to, czy auto nie wymusza ciągłych kompromisów.

W testach i recenzjach przewija się też temat jakości wykonania. Z jednej strony pojawiają się pochwały za brak skrzypienia i całkiem dobre spasowanie, z drugiej - za twardsze plastiki i nieco mniej dopracowane multimedia. Ja z tego wyciągam praktyczny wniosek: Torres nie jest premium, ale też nie sprawia wrażenia auta zrobionego na skróty. Trzeba tylko zaakceptować, że największe emocje budzą tu ergonomia i obsługa systemów, a nie sam poziom przestrzeni.

To zresztą od razu prowadzi do pytania, na co uważać przed zakupem, bo właśnie tam różnica między „podoba mi się” a „chcę to mieć na lata” robi się najbardziej widoczna.

Na co uważać przed zakupem i przy pierwszych miesiącach jazdy

Jeśli miałbym wskazać jeden obszar wymagający największej uwagi, nie byłby to silnik, tylko elektronika użytkowa. Asystenci pasa ruchu, alarmy prędkości i logika multimediów potrafią w takich autach bardziej męczyć niż pomagać, więc test jazdy nie powinien ograniczać się do krótkiej rundy po parkingu. Zrób 20-30 minut zwykłej jazdy, najlepiej po mieście i poza nim, i sprawdź, czy systemy wspomagające są dla Ciebie akceptowalne.

  • Jeśli chcesz 4x4, celuj w benzynę - hybryda i EVX tego nie zastępują.
  • Jeśli często jeździsz w trasie z pełnym autem, sprawdź reakcję skrzyni i elastyczność silnika przy wyprzedzaniu.
  • Jeśli rozważasz EVX, policz nie tylko zasięg, ale też to, gdzie będziesz ładować auto w tygodniu.
  • Jeśli kupujesz używany egzemplarz, poproś o historię serwisową i potwierdzenie aktualizacji oprogramowania.
  • Jeśli masz lekki przyczepowy tryb życia, dopytaj o homologowaną masę holowaną dla konkretnej wersji.

W Polsce Torres ma 5 lat gwarancji, co jest jednym z ważniejszych argumentów przy nowym aucie tej marki. Ja traktuję to jako realny bufor bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli ktoś nie zna jeszcze długoterminowej obsługi modelu. W praktyce oznacza to mniej zgadywania i więcej czasu na sprawdzenie, czy taki charakter auta naprawdę Ci odpowiada.

Jest jeszcze jeden drobiazg, o którym często się zapomina: napęd i styl użytkowania muszą się zgadzać. Ten model lubi rozsądne tempo, sensowne konfiguracje i kierowcę, który nie oczekuje od niego niemieckiej perfekcji w obsłudze. Gdy to sobie uczciwie powiesz, ocena auta staje się znacznie prostsza.

Gdzie ten SUV daje najwięcej sensu

Najlepiej widzę go w trzech scenariuszach. Po pierwsze, jako rodzinny SUV dla kogoś, kto chce dużo miejsca i nie chce przepłacać za rozpoznawalne logo. Po drugie, jako auto dla kierowcy, który woli bardziej wyrazisty design i napęd 4x4 niż kolejny bezpieczny, ale nijaki crossover. Po trzecie, jako rozsądny krok w stronę elektryfikacji, jeśli wybór padnie na hybrid albo EVX i warunki ładowania są po Twojej stronie.

Jeśli zależy Ci przede wszystkim na dopracowanej elektronice, świetnie zestrojonych asystentach i możliwie najbardziej „gładkim” doświadczeniu, ja szukałbym dalej i porównałbym Torresa z bardziej oszlifowanymi rywalami. Jeśli jednak ważniejsze są przestrzeń, charakter, sensowna cena i konkretne wyposażenie, ten model potrafi bronić się bardzo dobrze. Najuczciwiej ocenić go po jeździe próbnej, bo to samochód, który bardziej przekonuje w kontakcie z codziennością niż samą specyfikacją.

To właśnie w praktyce widać najlepiej, czy Torres jest dla Ciebie odważnym wyborem z rozsądnym zapleczem, czy tylko ciekawą alternatywą, którą łatwo polubić na zdjęciach.

FAQ - Najczęstsze pytania

W Polsce dostępne są trzy główne wersje: benzynowa 1.5 T-GDI (163 KM), hybrydowa (204 KM) oraz elektryczna EVX (207 KM) z zasięgiem do 462 km WLTP.
Ceny startują od około 111,7 tys. zł za wersję benzynową, 129,3 tys. zł za hybrydę i 156,8 tys. zł za elektrycznego EVX. Ceny rosną wraz z poziomem wyposażenia.
Tak, napęd 4x4 jest dostępny w wersji benzynowej 1.5 T-GDI. Warianty hybrydowy i elektryczny EVX są dostępne wyłącznie z napędem na przednie koła (FWD).
Bagażnik w wersji hybrydowej ma 668 litrów, natomiast w elektrycznym EVX od 703 do 1662 litrów po złożeniu tylnych siedzeń, co czyni go bardzo przestronnym SUV-em.
Zwróć uwagę na działanie elektroniki użytkowej i systemów wspomagających. Ważne jest też, by dopasować wersję napędową do stylu jazdy i możliwości ładowania (w przypadku EVX).

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

torres ssangyong kgm torres opinie kgm torres spalanie

Udostępnij artykuł

Autor Marcin Dobrowolski
Marcin Dobrowolski
Jestem Marcin Dobrowolski, pasjonatem motoryzacji z wieloletnim doświadczeniem w analizie rynku i tworzeniu treści związanych z tą dziedziną. Od ponad dziesięciu lat badałem różne aspekty branży motoryzacyjnej, co pozwoliło mi zgromadzić bogate zasoby wiedzy na temat trendów, innowacji oraz technologii pojazdów. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają zrozumieć skomplikowany świat motoryzacji. W swojej pracy stawiam na obiektywność oraz dokładne sprawdzanie faktów, co pozwala mi na przedstawianie tematów w sposób przystępny i zrozumiały. Dążę do tego, aby każdy artykuł był nie tylko informacyjny, ale także inspirujący dla pasjonatów motoryzacji. Zawsze kieruję się misją dostarczania wartościowych treści, które wspierają świadome decyzje czytelników, niezależnie od tego, czy są to entuzjaści motoryzacji, czy osoby poszukujące praktycznych informacji na temat zakupu samochodu.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz