• Auta chińskie
  • Xiaomi SU7 Ultra - ile kosztuje w Polsce z importu?

Xiaomi SU7 Ultra - ile kosztuje w Polsce z importu?

Tomasz Jamrozy

Tomasz Jamrozy

|

21 października 2026

Żółty prototyp Xiaomi SU7 Ultra z czarnymi pasami i spojlerem. Czekamy na oficjalną xiaomi su7 ultra cenę!

Cena Xiaomi SU7 Ultra wygląda bardzo atrakcyjnie, dopóki patrzymy wyłącznie na chiński cennik. W Polsce trzeba doliczyć transport, podatki, odprawę, homologację oraz ryzyko związane z autem przeznaczonym na rynek chiński. Poniżej wyjaśniam, ile naprawdę kosztuje ten elektryczny sedan, jakie ma osiągi i na co uważać przed zakupem z importu.

Najważniejsze informacje o cenie i zakupie Xiaomi SU7 Ultra

  • 529 900 juanów kosztuje standardowa wersja w Chinach, czyli orientacyjnie około 275-285 tys. zł przed importem.
  • 629 900 juanów trzeba zapłacić za auto z pakietem Track Package.
  • W Polsce realne oferty importerów zaczynają się od około 303-323 tys. zł, a droższe egzemplarze mogą kosztować nawet 474 tys. zł.
  • Samochód ma trzy silniki, około 1548 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 1,98 sekundy.
  • Model jest dostępny w Polsce głównie przez import indywidualny, bez klasycznej sieci salonów i serwisu producenta.

Oliwkowy Xiaomi SU7 Ultra prezentuje nowoczesny design. Czekamy na informacje o jego cenie.

Jaka jest cena Xiaomi SU7 Ultra w Chinach

Oficjalna cena podstawowej wersji Xiaomi SU7 Ultra wynosi 529 900 juanów. Przy prostym przeliczeniu daje to mniej więcej 275-285 tys. zł, zależnie od kursu walut. To jednak kwota obowiązująca na rynku chińskim, a nie cena samochodu gotowego do rejestracji w Polsce.

Właśnie tutaj wiele internetowych zestawień wprowadza w błąd. Chiński cennik nie obejmuje transportu do Europy, odprawy celnej, podatku VAT, dostosowania auta do lokalnych wymagań ani marży importera. Oficjalny komunikat Xiaomi potwierdza też, że SU7 Ultra jest przeznaczony obecnie przede wszystkim na rynek Chin kontynentalnych.

Wersja Cena w Chinach Orientacyjne przeliczenie
SU7 Ultra standard 529 900 juanów około 275-285 tys. zł
SU7 Ultra z Track Package 629 900 juanów około 327-340 tys. zł
Nürburgring Limited Edition 814 900 juanów około 423-440 tys. zł

Track Package kosztuje dodatkowo 100 000 juanów. Obejmuje elementy przygotowane z myślą o jeździe torowej, dlatego nie traktowałbym go jako zwykłego pakietu stylistycznego. Najbardziej kolekcjonerska wersja Nürburgring Limited Edition ma jeszcze bogatsze wyposażenie z włókna węglowego, kubełkowe fotele i rozwiązania podporządkowane osiągom.

Ile trzeba zapłacić za Xiaomi SU7 Ultra w Polsce

Na polskim rynku nie ma jednej oficjalnej ceny, ponieważ samochód nie jest sprzedawany w regularnej sieci Xiaomi Auto. W ofertach importerów widziałem kwoty od około 303-323 tys. zł za najtańsze egzemplarze. Samochody z mniejszym przebiegiem, bogatszą specyfikacją lub pełną obsługą formalności kosztują często 340-390 tys. zł, a wybrane auta przekraczają 450 tys. zł.

Tak duży rozrzut nie musi oznaczać nieuczciwości. Różnice wynikają między innymi z przebiegu, rocznika, koloru, wyposażenia, kursu juana, kosztu transportu i tego, czy podana kwota obejmuje już wszystkie opłaty. Zawsze sprawdzam, czy oferta zawiera cenę samochodu, transport, odprawę, podatki, homologację i rejestrację, bo pozornie tania oferta może szybko podrożeć o kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Co podnosi cenę auta z importu

  • Transport morski i lądowy z Chin do Polski.
  • Cło oraz ewentualne cła wyrównawcze obowiązujące przy imporcie chińskich samochodów elektrycznych do Unii Europejskiej.
  • VAT i odprawa celna.
  • Homologacja indywidualna, czyli dostosowanie i sprawdzenie auta pod kątem rejestracji w Polsce.
  • Przeróbki oświetlenia, oprogramowania lub ładowania, jeśli okażą się konieczne.
  • Marża importera, przygotowanie samochodu oraz koszt jego rejestracji.

W 2026 roku szczególnie ostrożnie podchodziłbym do ofert z dopiskiem „cena bez opłat importowych”. W przypadku samochodu za ponad pół miliona juanów dodatkowe należności mogą zmienić całkowity koszt o kilkadziesiąt tysięcy złotych, a przy niekorzystnej konfiguracji nawet bardziej.

Za co płaci się w przypadku wersji Ultra

Xiaomi SU7 Ultra nie jest po prostu mocniejszą odmianą zwykłego SU7. To pełnowartościowy samochód wyczynowy z trzema silnikami elektrycznymi, napędem na cztery koła, specjalnym układem chłodzenia i hamulcami karbonowo-ceramicznymi. Łączna moc katalogowa sięga około 1548 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi około 1770 Nm.

Najbardziej spektakularne dane to przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 1,98 sekundy oraz prędkość maksymalna na poziomie około 350 km/h. Takie parametry robią wrażenie, ale w codziennej jeździe ważniejsza okazuje się kontrola trakcji, jakość opon, chłodzenie baterii i zachowanie samochodu po kilku szybkich okrążeniach. Sama liczba koni mechanicznych nie gwarantuje dobrego auta torowego.

Parametr Xiaomi SU7 Ultra
Układ napędowy Trzy silniki, AWD
Moc maksymalna około 1548 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h około 1,98 s
Prędkość maksymalna około 350 km/h
Akumulator około 93,7 kWh
Zasięg deklarowany około 630 km według cyklu CLTC

Zasięg 630 km trzeba traktować jako wynik laboratoryjny w chińskim cyklu CLTC. W Polsce, przy autostradowej prędkości, niskiej temperaturze i ciężkiej nodze, realny rezultat będzie wyraźnie niższy. Dla mnie to jeden z ważniejszych kompromisów tego modelu: osiągi są wyjątkowe, ale zużycie energii przy szybkiej jeździe również będzie wysokie.

Co trzeba sprawdzić przed importem do Polski

Największe ryzyko nie dotyczy samej mocy, lecz codziennego użytkowania auta stworzonego dla chińskiego rynku. Samochody importowane z Chin korzystają z chińskiego standardu ładowania GB/T, podczas gdy w Europie powszechny jest system CCS2. W praktyce potrzebny może być odpowiedni adapter lub rozwiązanie przygotowane przez importera. Przed wpłatą trzeba sprawdzić, czy obsługuje ono szybkie ładowanie, a nie tylko wolne uzupełnianie energii.

Oprogramowanie i aplikacja

System multimedialny, nawigacja, aplikacja mobilna i usługi online mogą być przypisane do chińskiego regionu. Nie zakładałbym, że po przyjeździe do Polski wszystko będzie działało tak samo jak w Chinach. Mapy, język interfejsu, aktualizacje oraz funkcje wspomagania kierowcy powinny być opisane w umowie z importerem.

Gwarancja i serwis

Brak oficjalnej sprzedaży salonowej oznacza, że trzeba dokładnie ustalić, kto odpowiada za naprawę. Pytam w takich przypadkach o pisemne warunki gwarancji, dostępność części, czas sprowadzenia podzespołów i sposób obsługi baterii trakcyjnej. Sama deklaracja „gwarancja producenta” nie wystarczy, jeśli lokalny serwis Xiaomi nie ma obowiązku przyjęcia chińskiego auta.

Przeczytaj również: Mustang Eleanor - Legenda kina i motoryzacji. Poznaj fakty!

Homologacja i rejestracja

Importer powinien dostarczyć komplet dokumentów potrzebnych do rejestracji oraz jasno wskazać, które elementy zostały zmodyfikowane. Dotyczy to przede wszystkim świateł, oznaczeń, szyb, pasów bezpieczeństwa i systemu ładowania. Bez potwierdzenia homologacji nie wpłacałbym pełnej kwoty za samochód, nawet jeśli oferta wygląda wyjątkowo atrakcyjnie.

Czy zakup tego auta ma sens

Jeżeli priorytetem są osiągi i oryginalność, Xiaomi SU7 Ultra jest jednym z najciekawszych chińskich samochodów elektrycznych. Za około 330-390 tys. zł można dostać sedan o parametrach, które jeszcze niedawno kojarzyły się z samochodami kosztującymi znacznie więcej. Trzeba jednak zaakceptować, że nie kupujemy produktu z tak prostą obsługą jak popularna Tesla czy samochód dostępny w europejskiej sieci dealerskiej.

Największy sens ma zakup od importera, który podaje cenę końcową gotową do rejestracji, zapewnia rozwiązanie kwestii ładowania i ma zaplecze serwisowe. Samodzielny import może wyglądać taniej, ale wymaga znajomości procedur, kontroli dokumentów i gotowości do ponoszenia nieprzewidzianych kosztów.

Do codziennej jazdy po Polsce rozważyłbym najpierw dostępność części, map, ładowania i ubezpieczenia. Dopiero później patrzyłbym na wynik 0-100 km/h. Właśnie te praktyczne sprawy decydują, czy ekstremalnie szybki sedan będzie przyjemnym samochodem, czy kosztownym projektem wymagającym ciągłego obchodzenia ograniczeń.

Najważniejszy zapis przed wpłatą za SU7 Ultra

Przed zakupem poproś o jedną, końcową kalkulację obejmującą samochód, transport, podatki, cło, homologację, rejestrację i ewentualny adapter ładowania. Dobrze, jeśli dokument wskazuje także przebieg, stan baterii, zakres gwarancji oraz odpowiedzialność za usterki powstałe po odbiorze.

Najkrócej mówiąc, chińska cena około 280 tys. zł nie jest polską ceną zakupu. Realny budżet na zadbany egzemplarz z importu powinien zaczynać się raczej od około 320 tys. zł, a pełna cena może być znacznie wyższa. Xiaomi SU7 Ultra potrafi zachwycić osiągami, lecz dobry zakup zależy przede wszystkim od jakości importu i serwisu, nie od samej atrakcyjnej liczby w chińskim cenniku.

FAQ - Najczęstsze pytania

W Chinach standardowa wersja kosztuje 529 900 juanów, czyli około 275-285 tys. zł przed importem. W Polsce oferty importerów zaczynają się mniej więcej od 303-323 tys. zł, a lepiej wyposażone lub wyjątkowe egzemplarze mogą kosztować ponad 450 tys. zł.

Do ceny auta trzeba doliczyć transport, cło lub ewentualne cła wyrównawcze, VAT, odprawę celną, homologację, rejestrację oraz marżę importera. Możliwe są także koszty przeróbek oświetlenia, oprogramowania i systemu ładowania.

Przed wpłatą należy potwierdzić możliwość rejestracji, komplet dokumentów homologacyjnych, obsługę ładowania GB/T, działanie chińskiego oprogramowania oraz zakres gwarancji. Warto też uzyskać na piśmie informacje o serwisie, dostępności części i odpowiedzialności za usterki.

Auto ma trzy silniki, napęd AWD, około 1548 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w około 1,98 sekundy. Akumulator ma około 93,7 kWh, a deklarowany zasięg wynosi około 630 km w cyklu CLTC, jednak przy szybkiej jeździe i niskiej temperaturze realny wynik będzie niższy.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

import xiaomi su7 ultra homologacja ładowanie samochody elektryczne

Udostępnij artykuł

Autor Tomasz Jamrozy
Tomasz Jamrozy
Nazywam się Tomasz Jamrozy i od czterech lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moje zainteresowanie samochodami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny na czytaniu gazet motoryzacyjnych i oglądaniu programów o samochodach. Dziś staram się dzielić swoją wiedzą, pisząc o nowinkach w branży, testując różne modele oraz analizując trendy, które kształtują rynek motoryzacyjny. W mojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność i dokładność informacji. Regularnie sprawdzam źródła, porównuję dane i staram się w prosty sposób wyjaśniać złożone zagadnienia. Chcę, aby moje teksty były nie tylko informacyjne, ale także przystępne dla każdego, kto interesuje się motoryzacją. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza jest kluczem do zrozumienia tego fascynującego świata.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz